Pierwszeństwo pieszych w Europie: w których krajach jest najbardziej surowo

0
331
3/5 - (3 votes)

Nawigacja:

Dlaczego pierwszeństwo pieszych w Europie tak bardzo się różni

Przepisy dotyczące pierwszeństwa pieszych w Europie są z pozoru podobne, ale w praktyce można trafić na zupełnie inne podejście kierowców i policji w poszczególnych krajach. W jednych państwach pieszy na przejściu jest niemal „święty”, w innych – kierowcy oczekują, że pieszy jasno pokaże zamiar wejścia na pasy i dopiero wtedy zwalniają. Do tego dochodzą bardzo odmienne kary: od symbolicznych mandatów aż po konfiskatę prawa jazdy i postępowania karne.

Dla kierowcy wyjeżdżającego autem za granicę kluczowe jest nie tylko to, czy pieszy ma pierwszeństwo, ale od którego momentu oraz jak surowo karane jest jego nieustąpienie. W wielu krajach Europy policja i sądy patrzą na to znacznie ostrzej niż w Polsce, a konsekwencje bywają dotkliwe nawet za pozornie „drobne” przewinienia przy przejściu dla pieszych.

Na surowość przepisów składają się trzy elementy: wysokość mandatów, możliwość utraty prawa jazdy oraz odpowiedzialność karna i cywilna (zwłaszcza odszkodowania). W niektórych państwach już samo niebezpieczne zachowanie wobec pieszego, nawet bez potrącenia, może zostać potraktowane jak przestępstwo. Do tego dochodzą systemy punktów karnych i lokalna mentalność – w krajach, gdzie bezpieczeństwo pieszych jest priorytetem, kierowca, który choćby symbolicznie „przytnie” pieszemu drogę, ma duży problem.

Ogólne zasady pierwszeństwa pieszych w Unii Europejskiej

Chociaż każde państwo ma własny kodeks drogowy, w całej Unii Europejskiej obowiązuje wspólne podejście do ochrony niechronionych uczestników ruchu. Piesi są traktowani jako grupa szczególnie narażona, a przepisy są projektowane tak, by kierowcy ponosili większą odpowiedzialność za skutki zdarzeń z ich udziałem.

Wspólne założenie: silniejszy ma większą odpowiedzialność

W prawie drogowym w Europie wyraźnie widać zasadę, że kierowca, jako uczestnik „silniejszy”, ma obowiązek przewidywać zachowania pieszych, zwalniać przed przejściami i robić wszystko, by uniknąć potrącenia. Z tego powodu w wielu krajach kierowca zostanie uznany za winnego nawet wtedy, gdy pieszy obiektywnie zachował się nieostrożnie, a sąd uzna jedynie współwinę pieszego.

W praktyce oznacza to, że:

  • przy przejściach dla pieszych standardem jest obowiązek zmniejszenia prędkości jeszcze przed przejściem,
  • w wielu krajach kierowca musi przepuścić nie tylko pieszego będącego na pasach, ale także wyraźnie zamierzającego na nie wejść,
  • tłumaczenie typu „pieszy nagle wtargnął” bardzo często nie chroni przed odpowiedzialnością, jeśli kierowca jechał zbyt szybko lub nie zachował szczególnej ostrożności.

Pieszy na przejściu a pieszy obok przejścia

Różnice między krajami pojawiają się przede wszystkim w definicji momentu, w którym pieszy nabywa pierwszeństwo. Można wyróżnić trzy główne podejścia:

  • Pierwszeństwo wyłącznie na przejściu – kierowca musi zatrzymać się, gdy pieszy jest już na pasach; gdy pieszy stoi obok, kierowca ma jedynie obowiązek zachowania szczególnej ostrożności.
  • Pierwszeństwo od chwili zamiaru wejścia – już pieszy zbliżający się do przejścia, wyraźnie sygnalizujący chęć wejścia, powinien zostać przepuszczony.
  • Rozszerzona ochrona w strefach szczególnych – w strefach tempo 20–30 km/h, przy szkołach i w strefach zamieszkania, pieszy ma szerokie prawo do poruszania się nawet poza wyznaczonymi przejściami.

Znajomość tej różnicy jest kluczowa. W krajach, gdzie obowiązuje szerokie rozumienie pierwszeństwa pieszych, niezatrzymanie się przed przejściem, na które dopiero zamierza wejść pieszy, może zakończyć się wysokim mandatem, a w razie kolizji – poważnymi konsekwencjami prawnymi.

Surowość przepisów a standard zachowań kierowców

Gdzie przepisy i sankcje są ostrzejsze, tam zazwyczaj zachowania kierowców są bardziej zdyscyplinowane. W krajach skandynawskich czy w Szwajcarii kierowcy zwalniają dużo wcześniej, przepuszczają pieszych nawet w miejscach, gdzie formalnie nie ma przejścia, a agresywne zachowania wobec pieszych (np. „poganiające” podjeżdżanie na centymetry) są społecznie piętnowane i ryzykowne prawnie.

Odwrotna sytuacja pojawia się w państwach, gdzie sankcje wynikające z nieustąpienia pierwszeństwa są niskie lub gorzej egzekwowane. Nawet jeśli przepisy są zbliżone do „europejskich standardów”, kierowcy traktują je często jako zalecenia, a nie realne obowiązki. Dla kierowcy z Polski podróżującego przez kontynent oznacza to konieczność dostosowania stylu jazdy do najbardziej wymagającego standardu, a nie do tego, jaki zna z domu.

Najbardziej surowe kraje Europy względem kierowców wobec pieszych

Surowość wobec kierowców, którzy nie ustępują pierwszeństwa pieszym, można oceniać w kilku wymiarach: wysokość mandatów, ryzyko utraty prawa jazdy, podejście sądów oraz praktyka policji. W poniższej tabeli zestawiono kilka państw, które uchodzą za najbardziej wymagające dla kierowców w tym zakresie.

KrajMoment pierwszeństwa pieszegoTypowe sankcje za nieustąpienieCharakterystyka surowości
SzwajcariaPieszy wchodzący i na pasachWysokie mandaty, możliwe postępowanie karneBardzo rygorystyczne podejście, wysoka kultura pieszych i kierowców
NiemcyPieszy na pasach, szeroka odpowiedzialność kierowcyMandaty, punkty, w poważnych przypadkach zarzuty karneSilna ochrona pieszych, szczególnie przy przejściach i w strefach tempo 30
AustriaPieszy wchodzący na przejście i na przejściuWysokie mandaty, możliwość czasowej utraty prawa jazdyRestrykcyjne egzekwowanie, brak tolerancji dla „przyspieszania przed pieszym”
HolandiaPieszy na przejściu oraz szczególna ochrona w strefach rowerowychDotkliwe kary finansowe, odpowiedzialność cywilnaKultura „miękkiego uczestnika” – piesi i rowerzyści mają silną pozycję
FrancjaPieszy wchodzący i na pasachWysokie mandaty, duża liczba punktów karnychAktywne kontrole, szczególna ochrona przy szkołach i skrzyżowaniach
Skandynawia (Szwecja, Norwegia)Pieszy na pasach, silny nacisk na ograniczenia prędkościWysokie grzywny, możliwe zarzuty karne przy zagrożeniuBezpieczeństwo pieszych jako priorytet polityki transportowej

Elementy, które decydują o „surowości”

Niektóre kraje słyną z wysokich mandatów, inne z szybkiego odbierania prawa jazdy, a jeszcze inne z bezwzględnej praktyki sądowej. Surowość przepisów wobec kierowców w relacji z pieszymi często przejawia się w kilku typowych mechanizmach:

  • Brak tolerancji dla wymuszania – jeśli kierowca choćby lekko „pogoni” pieszego, ruszając na zielonym tuż za jego plecami, policja może to potraktować jako realne zagrożenie.
  • Uznanie za przestępstwo – w wielu krajach niebezpieczna jazda przy przejściu dla pieszych jest kwalifikowana jako narażenie na niebezpieczeństwo, a nie tylko wykroczenie.
  • Szeroki obowiązek przewidywania – sąd zakłada, że kierowca powinien był przypuszczać, że pieszy może wtargnąć, zwłaszcza przy szkołach, przystankach czy w strefach mieszkalnych.

Kraje z najsilniejszą ochroną pieszych w praktyce

Za szczególnie wymagające w codziennej praktyce uchodzą Szwajcaria, Austria, Niemcy, Holandia oraz kraje skandynawskie. Wspólnym mianownikiem jest tam wysoka kultura ruchu drogowego oraz konsekwentne egzekwowanie przepisów.

Przykład z życia: kierowca z Polski, przyzwyczajony do „podjeżdżania” pod samą zebrę, w Austrii otrzymał mandat za to, że nie zatrzymał się zawczasu, mimo że pieszy dopiero podchodził do przejścia, jeszcze nie stawiając stopy na pasach. Z perspektywy austriackiej policji kierowca miał obowiązek przewidywać wejście pieszego i odpowiednio wcześnie zwolnić, zamiast utrzymywać prędkość do ostatniej chwili.

Dlatego planując podróż autem po Europie, rozsądnie jest przyjąć model „najbardziej restrykcyjny” – zawsze zwalniać przy przejściach, przepuszczać osoby zbliżające się do zebry, a w miastach z dużym ruchem pieszym prowadzić tak, jakby piesi mieli pierwszeństwo niemal wszędzie.

Niemcy: wysoka odpowiedzialność kierowców i realne kary

Niemcy są jednym z państw, gdzie ochrona pieszych jest bardzo mocno zakorzeniona nie tylko w przepisach, lecz także w codziennej praktyce ruchu. Przejście dla pieszych (Fußgängerüberweg) jest miejscem, gdzie kierowca ma obowiązek zachować szczególną ostrożność, a wymuszenie pierwszeństwa jest traktowane bardzo poważnie.

Zasady pierwszeństwa pieszych na przejściach w Niemczech

W Niemczech kierowca ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu, a także tak dostosować prędkość, by mógł bezpiecznie się zatrzymać, gdy pieszy zamierza wejść na pasy. Dodatkowo:

  • zabronione jest wyprzedzanie pojazdu, który zatrzymał się przed przejściem dla pieszych,
  • w strefach tempo 30 oraz przy szkołach policja skrupulatnie sprawdza zachowanie kierowców wobec pieszych,
  • jazda z nadmierną prędkością w rejonie przejść jest traktowana jako okoliczność obciążająca przy ocenie winy w razie wypadku.

Prawo niemieckie nakłada na kierowcę obowiązek zachowania szczególnej ostrożności nie tylko przy oznakowanych przejściach, ale również w okolicy przystanków, szkół i obszarów o dużym natężeniu ruchu pieszego. W razie wypadku sąd bada nie tylko sam moment zdarzenia, lecz całość zachowania kierowcy, w tym to, czy jechał z prędkością pozwalającą na uniknięcie kolizji.

Konsekwencje nieustąpienia pierwszeństwa pieszemu w Niemczech

Nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu w Niemczech wiąże się z dotkliwymi sankcjami, szczególnie gdy dojdzie do potrącenia lub realnego zagrożenia zdrowia. Przykładowo:

  • za zwykłe nieustąpienie pierwszeństwa bez skutków w postaci wypadku kierowca może otrzymać zauważalny mandat oraz punkty karne,
  • jeśli dojdzie do potrącenia pieszego, sprawa zazwyczaj trafia do sądu, a kierowcy mogą zostać postawione zarzuty karne,
  • w poważniejszych przypadkach (ciężkie obrażenia) możliwe jest orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów na określony czas, a nawet kara pozbawienia wolności.

Niemiecki system ubezpieczeniowy daje pieszym szerokie możliwości dochodzenia odszkodowań. Nawet przy częściowej winie pieszego ubezpieczyciel kierowcy często i tak pokrywa znaczną część roszczeń. Dla sprawcy oznacza to nie tylko problem karny, ale także ryzyko znaczącej podwyżki składek ubezpieczeniowych lub wypowiedzenia polisy.

Praktyczne wskazówki dla kierowcy w Niemczech

Aby nie narazić się na kłopoty na niemieckich drogach, warto stosować kilka prostych zasad:

  • Przed każdym przejściem ogranicz prędkość do poziomu, który umożliwi zatrzymanie się praktycznie „od razu”.
  • Jeśli pieszy stoi blisko przejścia i patrzy w stronę jezdni, przygotuj się do zatrzymania – nawet jeśli formalnie nie masz jeszcze obowiązku całkowitego hamowania.
  • Gdy inny pojazd zatrzymuje się przed zebrą, zatrzymaj się również. Wyprzedzanie w takiej sytuacji jest jednym z cięższych przewinień.
  • Austria: zero tolerancji dla „przyspieszania przed pieszym”

    Austria jest często zaskoczeniem dla kierowców z Europy Środkowo‑Wschodniej. Przepisy wydają się podobne do polskich, ale ich interpretacja i egzekwowanie są zdecydowanie ostrzejsze. Policjant nie musi widzieć samego wymuszenia, aby zareagować – często wystarcza, że kierowca nie zaczął zwalniać w oczywistej sytuacji zbliżania się pieszego do przejścia.

    Zakres obowiązku wobec pieszego w Austrii

    W austriackim prawie dla pieszych kluczowe jest pojęcie „rozsądnego przewidywania”. Kierowca ma obowiązek:

    • z wyprzedzeniem zmniejszyć prędkość przy zbliżaniu się do przejścia, jeśli w pobliżu są piesi,
    • ustąpić pierwszeństwa osobie wyraźnie zmierzającej do przejścia, nawet jeśli jeszcze nie stawia nogi na pasach,
    • zachować szczególną ostrożność, gdy pieszy jest dzieckiem, osobą starszą, z wózkiem lub z ograniczoną mobilnością – sądy oceniają wtedy kierowcę jeszcze surowiej,
    • unikać gwałtownego podjeżdżania do przejścia – styl jazdy „do ostatniej chwili” bywa traktowany jako stworzenie zagrożenia, nawet bez kolizji.

    W praktyce oznacza to, że jadąc po mieście w Austrii, kierowca jest oceniany nie tylko za samo ustąpienie pierwszeństwa, lecz także za to, jak wcześnie zaczął reagować na obecność pieszych.

    Kary i konsekwencje dla kierowców w Austrii

    Austriackie mandaty za naruszenia wobec pieszych uchodzą za dotkliwe finansowo, a przy powracających przewinieniach stosunkowo szybko pojawia się ryzyko czasowego zatrzymania prawa jazdy. Biorąc pod uwagę lokalne koszty życia, sankcje odczuwalne są także dla obywateli Europy Zachodniej, nie tylko dla przyjezdnych.

    Typowe konsekwencje to:

    • mandaty za nieustąpienie pierwszeństwa oraz brak dostosowania prędkości przy zebrze,
    • dodatkowe grzywny za agresywny lub zastraszający styl jazdy (np. „dopychanie” pieszego zbyt bliskim przejazdem),
    • obowiązek stawienia się przed urzędem i omówienia naruszenia w razie poważniejszego zdarzenia – łącznie z możliwością cofnięcia lub zawieszenia uprawnień,
    • roszczenia cywilne pieszych, które ubezpieczyciele zwykle zaspokajają, ale przenoszą koszty na sprawcę w formie wyższych składek.

    Gdy dojdzie do potrącenia, a śledztwo wykaże, że kierowca nie zaczął hamować odpowiednio wcześnie, sądy nierzadko uznają to za poważne naruszenie obowiązku ostrożności. To otwiera drogę do kar w reżimie prawa karnego, nie tylko wykroczeniowego.

    Jak jeździć po Austrii bez nerwów

    W miastach takich jak Wiedeń, Graz czy Innsbruck dobrą praktyką jest jazda „z wyobraźnią pieszego”. Oznacza to m.in.:

    • utrzymywanie prędkości niższej niż maksymalna dopuszczalna, jeśli widzisz dzieci, szkołę lub przystanek,
    • zatrzymywanie się zawczasu, gdy pieszy stoi przy krawężniku i patrzy w stronę jezdni – zwłaszcza jeśli na drodze są dwie jezdnie lub kilka pasów,
    • unikanie „przepychania się” na skrzyżowaniach bez sygnalizacji, gdzie linie ruchu pieszych i samochodów się krzyżują,
    • szczególną czujność w górach – przejścia często znajdują się tuż za zakrętem lub w pobliżu przystanków autobusowych na wąskich drogach.

    Krótka sytuacja z praktyki: kierowca z zagranicy jedzie po małym miasteczku, widzi starszą kobietę przy przejściu, ale uznaje, że „jeszcze zdąży przejechać”. Kobieta zatrzymuje się pół kroku przed krawężnikiem, policjant obserwujący ruch uznaje jednak, że kierowca miał obowiązek stworzyć warunki do bezpiecznego wejścia na pasy. Mandat przychodzi pocztą na podstawie zapisu z kamery miejskiej.

    Holandia: państwo rowerów i pieszych

    Holandia jest kojarzona przede wszystkim z rowerami, ale to właśnie tam piesi mają jedną z najsilniejszych pozycji w Europie. Priorytet „miękkich uczestników ruchu” oznacza, że kierowca jest ostatnim ogniwem łańcucha i to on przejmuje na siebie większość ryzyka prawnego.

    Relacje kierowca–pieszy–rowerzysta

    Holenderska infrastruktura jest zorganizowana tak, by ograniczać liczbę konfliktów, ale tam, gdzie do nich dochodzi, odpowiedzialność domyślnie spoczywa na silniejszym. W praktyce:

    • kierowca musi ustąpić pieszym na przejściach oraz w obszarach oznaczonych jako „strefa zamieszkania” (woonerf),
    • na skrzyżowaniach, gdzie ścieżki rowerowe przecinają się z chodnikami, obowiązuje zasada pierwszeństwa „miękkich” – najpierw pieszy, potem rowerzysta, na końcu samochód,
    • od kierowcy oczekuje się przyjęcia, że pieszy może wykonać ruch nie do końca przewidywalny, a mimo to nie wolno doprowadzić do kolizji.

    Nie oznacza to pełnej bezkarności pieszych, ale w razie wypadku domniemanie winy często kierowane jest w pierwszej kolejności ku kierowcy, dopiero później bada się szczegółowo zachowanie pieszego czy rowerzysty.

    Sankcje i praktyka egzekwowania w Holandii

    Holandia słynie z wysokich mandatów oraz skrupulatnego monitoringu ruchu. Kamery, obserwacja policji rowerowej i miejskiej sprawiają, że sytuacje przy przejściach dla pieszych rzadko pozostają bez reakcji.

    Najczęstsze konsekwencje to:

    • mandaty za nieustąpienie pierwszeństwa pieszym, często odczuwalne już przy pierwszym naruszeniu,
    • odpowiedzialność cywilna za szkody osobowe, gdzie polisy OC zwykle pokrywają roszczenia, ale skutkuje to znaczącym wzrostem składek,
    • rygorystyczne podejście sądów, jeśli kierowca poruszał się z prędkością niedostosowaną do ruchu pieszego (np. za szybko w strefie 30 lub woonerf).

    W wielu miastach priorytetowo traktuje się bezpieczeństwo przy szkołach i w centrach handlowych – kontrole bywają prowadzone w godzinach szczytu pieszego, a kierowcy łamiący przepisy są zatrzymywani „seryjnie”.

    Jak zachować się za kierownicą w Holandii

    Podróżując autem po Holandii, szczególnie w obszarach miejskich, opłaca się przyjąć kilka żelaznych zasad:

    • traktuj każde skrzyżowanie jak potencjalne przejście pieszego, zwłaszcza tam, gdzie brak klasycznej „zebry”,
    • respektuj strefy 30 km/h i woonerf – to nie „zalecenia”, lecz obszary, gdzie piesi są z definicji uprzywilejowani,
    • zwracaj uwagę na rowerzystów, którzy często pojawiają się z boku – ustępując im, nie zasłaniaj przejścia dla pieszych,
    • unikaj gwałtownego parkowania „pod sam sklep” – wyjazd z miejsca parkingowego przez chodnik bez upewnienia się, że nie ma pieszych, jest traktowany bardzo poważnie.

    Niejeden kierowca z Polski zdziwił się, gdy za szybki, ale „bezkolizyjny” przejazd przez woonerf otrzymał mandat opisany jako stworzenie zagrożenia dla pieszych. Z punktu widzenia holenderskiego prawa sama obecność pieszych w okolicy nakłada obowiązek jazdy z prędkością umożliwiającą zatrzymanie pojazdu niemal w miejscu.

    Piesi na przejściu na zabytkowej ulicy Kijowa o zachodzie słońca
    Źródło: Pexels | Autor: Maryia Plashchynskaya

    Szwajcaria: przykład bezwzględnego respektu dla pieszych

    W Szwajcarii poziom akceptacji dla naruszeń wobec pieszych jest wyjątkowo niski. Wynika to zarówno z mentalności, jak i z systemu prawnego, który bezpieczeństwo osób niezmotoryzowanych traktuje priorytetowo. Pieszy na lub wchodzący na przejście ma niezwykle mocną pozycję, a kierowca, który to ignoruje, ryzykuje nie tylko mandat.

    Standard zachowania na przejściach w Szwajcarii

    Od kierowcy oczekuje się tu więcej niż „formalnego” ustąpienia pierwszeństwa. Przy zbliżaniu się do przejścia powinien on:

    • mieć prędkość pozwalającą na zatrzymanie auta bez stresu dla pieszego,
    • sygnalizować zamiar zatrzymania się odpowiednio wcześnie (płynne hamowanie, brak gwałtownego dojazdu do samej „zebry”),
    • zachować szczególną ostrożność w warunkach ograniczonej widoczności: deszcz, śnieg, zmrok, zasłonięte przejścia,
    • nie zmuszać pieszego do przyspieszania kroku – takie zachowanie bywa kwalifikowane jako naruszenie obowiązku ostrożności.

    Pieszy nie jest całkowicie zwolniony z obowiązków, ale w razie sporu ciężar dowodu, że kierowca robił wszystko, co w jego mocy, spoczywa w praktyce właśnie na nim.

    Konsekwencje nieustąpienia w Szwajcarii

    W szwajcarskim systemie prawnym nawet „drobne” naruszenia potrafią mieć daleko idące skutki. Przykładowe następstwa to:

    • wysokie mandaty, liczone często proporcjonalnie do zarobków przy poważniejszych naruszeniach,
    • możliwość wszczęcia postępowania karnego za narażenie pieszego na niebezpieczeństwo, szczególnie przy wyższych prędkościach,
    • czasowe odebranie prawa jazdy, zwłaszcza gdy kierowca już wcześniej łamał przepisy lub gdy naruszenie miało miejsce w strefach o podwyższonej ochronie (szkoły, centra miast),
    • wysokie roszczenia cywilne za szkody, które mogą przekraczać zwykłe wyobrażenie o „szkodzie komunikacyjnej”.

    W Szwajcarii obowiązuje też kultura zgłaszania wykroczeń. Świadkowie – zarówno piesi, jak i inni kierowcy – bez oporów przekazują policji nagrania i numery rejestracyjne pojazdów, które nie ustąpiły pierwszeństwa. Organy ścigania aktywnie z takich zgłoszeń korzystają.

    Bezpieczna jazda po szwajcarskich drogach

    Planowanie podróży autem przez Szwajcarię wymaga zmiany nawyków z krajów o luźniejszej praktyce. Pomaga kilka prostych założeń:

    • traktuj każde przejście jak obszar, w którym możesz być nagrywany i natychmiast oceniany,
    • zrezygnuj z dynamicznego stylu jazdy w miastach – oszczędność czasu jest iluzoryczna wobec ryzyka kary,
    • przy przejściach w pobliżu przystanków transportu publicznego jedź tak, jakby za autobusem miał wyjść ktoś, kogo nie widzisz,
    • przy dojeździe do ronda zwróć uwagę, czy nie ma przejść dla pieszych tuż przed wjazdem lub za zjazdem – to częsty punkt kontroli.

    W praktyce najbezpieczniejsza strategia to założenie, że pieszy ma pierwszeństwo zawsze, gdy istnieje choć cień wątpliwości. Szwajcarska policja i sądy zazwyczaj podzielą właśnie tę interpretację.

    Skandynawia: wizja „zero ofiar śmiertelnych”

    Kraje skandynawskie (Szwecja, Norwegia, w mniejszym stopniu Dania i Finlandia) od lat budują politykę transportową wokół koncepcji „Vision Zero” – dążenia do wyeliminowania śmiertelnych wypadków. To przekłada się na bardzo silną ochronę pieszych, szczególnie w miastach i małych miejscowościach.

    Pierwszeństwo pieszych w praktyce skandynawskiej

    W Szwecji i Norwegii przejście dla pieszych jest traktowane jak „strefa bezpieczeństwa”, w której samochód ma być elementem potencjalnie zagrożonym sankcjami, a pieszy – chronionym. Kierowca jest zobowiązany m.in. do:

    • obniżania prędkości znacznie poniżej limitu, gdy zbliża się do przejścia z ograniczoną widocznością,
    • ustępowania pierwszeństwa pieszym nie tylko na „zebrach”, ale także w wielu strefach za