Skuter a prawo o ruchu drogowym – z czym w ogóle mamy do czynienia?
Jazda po alkoholu na skuterze jest oceniana przez prawo podobnie jak prowadzenie samochodu. Różnica między nimi bywa tylko jedna: kierowcy skuterów często błędnie zakładają, że „to tylko mały pojazd”, więc przepisy są łagodniejsze. W rzeczywistości za prowadzenie skutera po alkoholu możesz dostać surowsze konsekwencje niż wielu kierowców aut, włącznie z przepadkiem pojazdu.
Zanim przejdzie się do limitów alkoholu i kar, trzeba uporządkować pojęcia. W polskim prawie „skuter” jako taki nie jest zdefiniowany. Ustawodawca posługuje się kategoriami motorower, motocykl oraz – w praktyce miejskiej – „hulajnogi elektryczne” i urządzenia transportu osobistego. To, co potocznie nazywamy skuterem, może więc być:
- motorowerem (najczęściej 50 cm³, ograniczony fabrycznie do 45 km/h),
- motocyklem (125 cm³, 300 cm³, 600 cm³ itd. – skuter o większej pojemności to w pełni motocykl),
- pojazdem z homologacją L1e/L3e jako jednoślad,
- w wersji elektrycznej – odpowiednikiem motoroweru lub motocykla, zależnie od mocy i prędkości maksymalnej.
Z punktu widzenia odpowiedzialności karnej i wykroczeniowej nie ma znaczenia, czy skuter ma duże koła, małe kółka, czy jest „miejskim plastikiem” – liczy się jego kategoria homologacyjna i to, że jest mechanicznym pojazdem w ruchu lądowym.
Skuter jako motorower lub motocykl – kluczowa różnica
Większość lekkich skuterów 50 cm³ to motorowery. Zgodnie z ustawową definicją motorower to pojazd dwu- lub trójkołowy, którego konstrukcja ogranicza prędkość do 45 km/h, a silnik spalinowy ma pojemność do 50 cm³ lub elektryczny ma ograniczoną moc. Jednak jeśli skuter nie spełnia tych parametrów (np. jedzie 80 km/h albo ma silnik 125 cm³), w świetle prawa jest motocyklem.
Ma to kluczowe znaczenie:
- inny rodzaj wymaganych uprawnień (karta motorowerowa już nie funkcjonuje, teraz AM, A1, A2, A, B z odpowiednimi ograniczeniami),
- inne konsekwencje w razie przestępstwa drogowego – sądy surowiej oceniają jazdę po alkoholu na motocyklu 125 czy 300 cm³ niż na typowym „pięćdziesiątku”.
Dla samego faktu, czy odpowiadasz za wykroczenie czy przestępstwo, i czy grozi Ci przepadek pojazdu, ważniejsze są jednak stężenie alkoholu oraz to, czy jesteś „recydywistą drogowym” (ponownie przyłapany za jazdę po alkoholu lub po wyroku zakazu prowadzenia).
Co z „elektrycznymi skuterami miejskimi”?
Coraz więcej osób korzysta z elektrycznych skuterów systemów sharingowych lub prywatnych. W dużym uproszczeniu:
- jeśli pojazd ma homologację jak motorower (ograniczenie prędkości, tablice rejestracyjne, ubezpieczenie OC) – traktuje się go jak motorower,
- jeśli to „lekki pojazd elektryczny” bez rejestracji, o małej prędkości maksymalnej, może podlegać zbliżonym zasadom jak UTO lub hulajnoga – ale takie konstrukcje w praktyce są rzadkie w formie „skutera siadanego”.
Dla bezpieczeństwa prawnego należy założyć, że jeśli skuter ma tablicę rejestracyjną i jeździ po jezdni jak normalny pojazd, to pełna odpowiedzialność za jazdę po alkoholu jest taka sama jak w samochodzie.
Limity alkoholu dla kierowcy skutera – kiedy mówimy o wykroczeniu, a kiedy o przestępstwie?
W Polsce obowiązują dwa kluczowe progi alkoholu, które decydują o kwalifikacji czynu: stan po użyciu alkoholu i stan nietrzeźwości. Kogo dotyczą? Wszystkich kierujących pojazdami mechanicznymi – w tym skuterami, motorowerami, motocyklami.
Stan po użyciu alkoholu – niższy próg, ale realne konsekwencje
Stan po użyciu alkoholu to sytuacja, gdy:
- zawartość alkoholu we krwi wynosi od 0,2‰ do 0,5‰ (włącznie 0,5‰ to już stan nietrzeźwości), lub
- zawartość alkoholu w 1 dm³ wydychanego powietrza wynosi od 0,1 mg do 0,25 mg.
W tym przedziale jazda skuterem jest wykroczeniem. Konsekwencje są poważne (omówione dalej), ale jeszcze nie wchodzisz w reżim Kodeksu karnego za przestępstwo. Trzeba jednak liczyć się z zakazem prowadzenia pojazdów, wysoką grzywną i utratą punktów.
W praktyce wystarczy jedno piwo wypite „na szybko” i wejście na skuter po krótkim czasie, żeby znaleźć się w tym przedziale. Metabolizm alkoholu jest indywidualny i nie ma bezpiecznej, uniwersalnej dawki. Kluczowa zasada: jeśli pijesz – nie jedź. Przy ruchu na dwóch kołach ryzyko wypadku po alkoholu rośnie wielokrotnie.
Stan nietrzeźwości – przestępstwo drogowe
Stan nietrzeźwości zachodzi, gdy:
- zawartość alkoholu we krwi przekracza 0,5‰, lub
- zawartość alkoholu w 1 dm³ wydychanego powietrza przekracza 0,25 mg.
Tu zaczyna się przestępstwo z art. 178a Kodeksu karnego. Nie ma znaczenia, czy prowadzisz skuter, zawodowy TIR, czy auto osobowe – kwalifikacja jest taka sama. Policjant na miejscu zdarzenia nie decyduje „łagodniej”, bo to tylko jednoślad. Wynik z alkomatu powyżej tego progu automatycznie oznacza postępowanie karne.
Trzeba przy tym uwzględnić, że przy jeździe skuterem po alkoholu ryzyko wywołania wypadku z poważnymi obrażeniami jest bardzo wysokie: kierujący jest nieosłonięty, często bez doświadczenia lub z gorszym sprzętem ochronnym. Sąd, widząc połączenie jednośladu i wysokiego poziomu nietrzeźwości, nierzadko orzeka surowsze środki, w tym długie zakazy prowadzenia i przepadek pojazdu.
„Resztki alkoholu” rano – niebezpieczna pułapka dla skuterzystów
Wielu użytkowników skuterów traktuje jednoślad jako „ratunek” po imprezie: „Nie wsiądę w auto, pojadę lekkim skuterem, jakoś dojadę”. Takie myślenie jest bardzo ryzykowne. Rano po mocniejszym piciu nadal możesz mieć w organizmie:
- 0,2–0,3‰ (wykroczenie),
- powyżej 0,5‰ (przestępstwo), szczególnie przy niskiej masie ciała lub długim piciu.
Jeśli policja zatrzyma Cię w drodze do pracy na skuterze, wyniki „porannego” badania traktowane są tak samo jak wieczorne. Tłumaczenia o „kacu” i „myślałem, że już wytrzeźwiałem” nie zmieniają kwalifikacji prawnej. Jedyną rozsądną taktyką jest pozostawienie pojazdu i skorzystanie z komunikacji miejskiej, taksówki lub spaceru.
Kary za jazdę po alkoholu na skuterze – wykroczenie a przestępstwo
Konsekwencje jazdy po alkoholu na skuterze dzielą się na dwie grupy: za stan po użyciu (wykroczenie) oraz za stan nietrzeźwości (przestępstwo). Oba reżimy mogą wiązać się z zakazem prowadzenia, wysokimi kwotami do zapłaty i problemami w życiu zawodowym.
Jazda skuterem w stanie po użyciu alkoholu – odpowiedzialność za wykroczenie
Gdy policjant stwierdzi, że jesteś w stanie po użyciu (0,2–0,5‰), stosuje się przepisy Kodeksu wykroczeń. Konsekwencje są następujące:
- grzywna – bardzo często kilka tysięcy złotych, zależnie od oceny sądu lub decyzji o przyjęciu mandatu w uproszczonych przypadkach,
- zakaz prowadzenia pojazdów – od 6 miesięcy do 3 lat (najczęściej 12–24 miesiące),
- punkty karne – w praktyce szybko można dobić do limitu, jeśli masz inne wykroczenia na koncie.
Dla wielu osób najdotkliwszy bywa zakaz prowadzenia. Nawet jeśli prowadzisz tylko skuter, zakaz może objąć wszystkie kategorie pojazdów mechanicznych – sąd nie musi ograniczać go wyłącznie do motoroweru. W efekcie możesz stracić możliwość legalnej jazdy autem, motocyklem, a nawet samochodem służbowym.
Poza tym grzywna za wykroczenie, w połączeniu z kosztami sądowymi i opłatą na rzecz Skarbu Państwa, często przekracza wyobrażenia „to tylko kilka stów”. Zdarzają się kwoty odczuwalne dla domowego budżetu na długie miesiące.
Jazda skuterem w stanie nietrzeźwości – przestępstwo z art. 178a k.k.
Przekroczenie 0,5‰ lub 0,25 mg/l w wydychanym powietrzu przenosi sprawę w reżim Kodeksu karnego. Konsekwencje są znacznie bardziej dotkliwe:
- kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności – w typowych przypadkach sąd orzeka grzywnę lub ograniczenie wolności (np. prace społeczne), ale przy wyższym stężeniu alkoholu i w połączeniu z innymi naruszeniami (np. brak uprawnień, ucieczka z miejsca) możliwa jest realna kara więzienia,
- obowiązkowy zakaz prowadzenia pojazdów – od 3 lat do nawet 15 lat (w zależności od okoliczności i ewentualnej recydywy),
- świadczenie pieniężne na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej – co do zasady minimum 5 000 zł przy pierwszym skazaniu, przy recydywie wysokość ta znacząco rośnie,
- wpis w Krajowym Rejestrze Karnym – co wpływa na możliwość pracy w niektórych zawodach, przetargi, kredyty itd.
W przypadku jednośladu sądy coraz częściej podkreślają, że jazda po alkoholu na skuterze czy motocyklu jest szczególnie niebezpieczna z uwagi na duże ryzyko ciężkich obrażeń u kierującego i innych uczestników ruchu. Dlatego zakazy prowadzenia bywają dłuższe niż w analogicznych przypadkach z samochodem osobowym, zwłaszcza gdy ktoś zranił siebie lub pasażera.
Przykładowy scenariusz z praktyki
Młody kierowca, świeżo po uzyskaniu uprawnień na kategorię AM, wraca wieczorem skuterem z grilla. Wypił dwa piwa kilka godzin wcześniej. Kontrola drogowa, wynik 0,34‰. Formalnie – stan po użyciu alkoholu, wykroczenie. Efekt:
- sprawa w sądzie,
- zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na 1 rok,
- grzywna kilku tysięcy złotych,
- konieczność ponownego zdobywania uprawnień (po upływie zakazu czeka go ponowny kurs i egzamin, jeśli uprawnienie zostanie cofnięte).
Sam zainteresowany traci mobilność, możliwość dojazdu do szkoły czy pracy na skuterze i naraża rodziców na koszty. To standardowa, a nie skrajnie surowa reakcja sądu.
Nowe zasady przepadku pojazdu: kiedy skuter może zostać zabrany?
W ostatnich latach przepisy dotyczące przepadku pojazdu za jazdę po alkoholu zostały zaostrzone. Ustawodawca założył, że uderzenie w majątek będzie skuteczniejszym środkiem odstraszającym niż sama grzywna czy zakaz prowadzenia. Skutery i motocykle nie są tu żadnym wyjątkiem.
Podstawowe zasady przepadku pojazdu za jazdę po alkoholu
Zgodnie z aktualnymi przepisami (po zmianach w Kodeksie karnym), sąd może – a w niektórych konfiguracjach musi – orzec przepadek pojazdu mechanicznego prowadzonego przez sprawcę w stanie nietrzeźwości. W uproszczeniu, przepadek grozi przede wszystkim gdy:
- prowadziłeś pojazd mechaniczny (w tym skuter) w stanie nietrzeźwości,
- stężenie alkoholu było znaczne (w praktyce sądy biorą pod uwagę poziom, zachowanie kierowcy, okoliczności),
- jesteś recydywistą – wcześniej byłeś skazany za jazdę po alkoholu albo prowadziłeś w okresie obowiązywania zakazu.
Skuter, który jest Twoją własnością, może zostać orzeczony do przepadku i przejdzie na własność Skarbu Państwa. Jeśli pojazd jest współwłasnością, sąd może orzec przepadek udziału w pojeździe lub przepadek równowartości.
Różnica między przepadkiem pojazdu a równowartością pojazdu
Ustawodawca przewidział sytuacje, gdy orzeczenie fizycznego przepadku skutera byłoby niemożliwe lub rażąco niesprawiedliwe. W takich przypadkach zamiast tego sąd może orzec przepadek równowartości pojazdu. Dzieje się tak m.in. gdy:
- sprawca nie jest właścicielem skutera (np. pojazd pożyczony, leasingowany, z wypożyczalni),
- pojazd został zbyty przed wydaniem wyroku (np. sprzedany, rozebrany na części),
- pojazd uległ zniszczeniu, a przepadek nie ma sensu praktycznego.
Jak sąd ustala, czy orzec przepadek skutera?
Przepadek skutera nie jest automatyczny w każdym przypadku jazdy po alkoholu. Sąd, zanim zdecyduje o zabraniu pojazdu lub zasądzeniu jego równowartości, analizuje cały kontekst sprawy. Zwykle bierze pod uwagę:
- wysokość stężenia alkoholu – im wyższy wynik badania, tym większe ryzyko przepadku,
- dotychczasową historię kierującego – wcześniejsze wyroki za jazdę po alkoholu, inne poważne naruszenia przepisów,
- skutki zdarzenia – czy doszło do kolizji lub wypadku, czy ktoś został ranny,
- zachowanie na drodze – prędkość, wyprzedzanie w niedozwolonych miejscach, jazda „slalomem”, ucieczka przed policją,
- czynnik majątkowy – wartość skutera w relacji do zarobków sprawcy, ale również to, czy przepadek zaboli w realny sposób.
Jeżeli ktoś jedzie po alkoholu starym, niewiele wartym skuterem, który ledwo przechodzi przegląd, sąd może dojść do wniosku, że sam przepadek pojazdu nie spełni funkcji wychowawczej i sięgnąć po równowartość, dłuższy zakaz prowadzenia lub wyższą grzywnę. W innych sprawach właśnie utrata drogiego, zadbanego jednośladu bywa kluczowym elementem kary.
W wielu uzasadnieniach wyroku pojawia się motyw, że sprawca świadomie wsiadł na skuter po alkoholu, wiedząc o ryzyku, a przepadek jest odpowiedzią na lekceważenie prawa. Działa to szczególnie mocno, gdy chodzi o osoby, które po odebraniu prawa jazdy na samochód „przesiadły się” na skuter bez wymaganych uprawnień i nadal jeżdżą po alkoholu.
Skuter służbowy, współwłasność, leasing – kto traci pojazd?
Przy skuterach często pojawiają się bardziej skomplikowane konfiguracje własnościowe niż w przypadku prywatnego auta. Zdarza się, że:
- skuter jest własnością firmy, a pracownik używa go służbowo,
- pojazd stanowi współwłasność małżonków,
- skuter jest leasingowany lub wynajęty długoterminowo,
- jednoślad pochodzi z wypożyczalni lub systemu sharingowego.
W takich przypadkach sąd nie „zabiera” cudzego mienia bezrefleksyjnie. Gdy skuter formalnie należy do osoby trzeciej (np. firmy, leasingodawcy), najczęściej orzekana jest równowartość pojazdu, którą ma zapłacić sprawca. To on ponosi ciężar finansowy, a nie niewinna strona trzecia. Jeżeli jednak współwłaścicielem jest np. małżonek, przepadek uderzy pośrednio także w niego – co bywa bardzo bolesnym skutkiem domowym.
Przy pojazdach z wypożyczalni lub systemów miejskich kwestia jest jasna: własność pozostaje przy operatorze, natomiast sprawca ryzykuje obowiązek zapłaty równowartości skutera i dodatkowo roszczenia cywilne właściciela (np. za utracone korzyści czy naprawę uszkodzeń).
Co dzieje się ze skuterem zatrzymanym po jeździe na podwójnym gazie?
W praktyce policyjnej i sądowej procedura wygląda zwykle podobnie. Jeżeli zachodzi podejrzenie przestępstwa z art. 178a k.k., policja może:
- zabezpieczyć skuter – odholować go na parking depozytowy albo przekazać wskazanej, trzeźwej osobie,
- sporządzić dokumentację fotograficzną i opisową pojazdu,
- ustalić jego właściciela i wartość rynkową.
Zabezpieczenie samo w sobie nie jest jeszcze przepadkiem, ale przygotowuje grunt pod późniejsze orzeczenie. Jeżeli sąd uzna, że przepadek ma zostać zastosowany, skuter staje się własnością Skarbu Państwa. W zależności od stanu technicznego może trafić na sprzedaż, zostać przekazany określonej jednostce (np. OSP) lub zostać zezłomowany.
W praktyce oznacza to często, że sprawca nie zobaczy już swojego skutera od dnia zatrzymania. Nawet jeśli postępowanie trwa wiele miesięcy, pojazd „pracuje” już na parkingu strzeżonym, a na końcu i tak przechodzi w inne ręce.
Środki łagodzące – kiedy jest szansa na mniej dotkliwy wyrok?
Nawet przy poważnych naruszeniach, jak jazda na skuterze w stanie nietrzeźwości, sąd może sięgnąć po instrumenty łagodzące. Znaczenie ma to, jak zachowasz się od momentu zatrzymania do końca postępowania. Brane są pod uwagę m.in.:
- postawa po zatrzymaniu – przyznanie się do winy, brak agresji wobec policji, poddanie się karze,
- brak wcześniejszej karalności i pozytywna opinia środowiskowa (stała praca, zaangażowanie rodzinne),
- naprawienie szkody – jeśli doszło do kolizji, szybka rekompensata poszkodowanym bywa mocnym argumentem,
- realne zmiany w życiu – podjęcie terapii, udział w programach antyalkoholowych, szkolenia z bezpieczeństwa ruchu drogowego.
W wielu sprawach adwokaci składają wnioski o warunkowe umorzenie postępowania przy niższym stężeniu alkoholu i braku szkody, albo o ograniczenie zakazu prowadzenia wyłącznie do pojazdów silnikowych określonej kategorii. Przy skuterach bywa to trudniejsze, ponieważ już sama decyzja o wsiadaniu na niestabilny jednoślad po alkoholu jest traktowana jako wyższy stopień ryzyka.
Jednocześnie sąd może odstąpić od orzeczenia przepadku pojazdu, jeśli uzna go za rażąco niewspółmierny. Dzieje się tak wyjątkowo – np. gdy skuter jest jedynym środkiem dojazdu osoby niepełnosprawnej w rodzinie, a sam sprawca zarabia minimalnie i utrzymuje dzieci. Wtedy jednak na jego miejsce wchodzą inne dotkliwe sankcje: długi zakaz, wysoka grzywna, obowiązki probacyjne.
Jazda po alkoholu a różne rodzaje skuterów i jednośladów
Pod pojęciem „skuter” kryje się kilka różnych kategorii pojazdów, które w prawie drogowym są traktowane odmiennie. Dla odpowiedzialności za jazdę po alkoholu ma to duże znaczenie – zarówno przy ocenie samego czynu, jak i przy orzekaniu zakazu prowadzenia czy przepadku.
Motorower, skuter 125, skuter elektryczny – istotne różnice prawne
Najczęściej spotykane w ruchu są trzy grupy pojazdów na dwóch kołach, które użytkownicy potocznie nazywają skuterami:
- klasyczny motorower (do 50 cm³ lub do 4 kW, prędkość konstrukcyjna do 45 km/h),
- skuter 125 cm³ (często na kategorię B lub A1),
- skuter elektryczny – zarówno w formie motoroweru (z tablicą rejestracyjną), jak i lekkiego pojazdu bez rejestracji.
Jeżeli dany skuter jest pojazdem mechanicznym w rozumieniu Kodeksu karnego (a motorower i typowe skutery 125 cm³ nim są), jazda po alkoholu będzie kwalifikowana tak samo, jak w przypadku samochodu: wykroczenie przy stanie po użyciu i przestępstwo przy stanie nietrzeźwości. W grę wchodzi pełen pakiet sankcji: zakaz prowadzenia, świadczenie pieniężne, przepadek.
W przypadku lekkich skuterów elektrycznych i urządzeń transportu osobistego sytuacja jest bardziej złożona. Część z nich nie spełnia definicji pojazdu mechanicznego (np. hulajnoga elektryczna), co wpływa na kwalifikację prawną. Jednak wciąż obowiązuje zakaz prowadzenia „pojazdu innego niż mechaniczny” w stanie nietrzeźwości lub po użyciu alkoholu – jest to również wykroczenie, a w razie wypadku mogą dojść surowe konsekwencje cywilne i karne.
Zakaz prowadzenia – czy obejmie też rower i hulajnogę?
Przy skuterach bardzo często pojawia się pytanie, czy sąd, orzekając zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych za jazdę po alkoholu, może zakazać również jazdy na rowerze czy hulajnodze elektrycznej. Technicznie to różne kategorie pojazdów, ale praktyka sądowa bywa restrykcyjna.
Sąd może sformułować zakaz w sposób:
- ogólny – zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych,
- szczegółowy – np. zakaz prowadzenia motorowerów i motocykli,
- rozszerzony – obejmujący także pojazdy niemechaniczne (rowery, hulajnogi), jeśli uzna, że właśnie w takim segmencie sprawca stwarza największe zagrożenie.
W praktyce przy jednorazowej jeździe na skuterze w stanie po użyciu alkoholu sąd najczęściej ogranicza się do pojazdów mechanicznych. Jednak przy powtarzającej się jeździe po alkoholu – niezależnie od rodzaju pojazdu – rozszerzenie zakazu na wszelkie środki transportu napędzane siłą mięśni lub elektrycznie nie należy do rzadkości.
Skutki zakazu prowadzenia dla posiadanych kategorii prawa jazdy
Osoba, która wsiada po alkoholu na skuter, rzadko myśli o tym, co stanie się z jej pozostałymi kategoriami prawa jazdy. Tymczasem jeden przejazd na małym motorowerze może wywrócić do góry nogami sytuację zawodową kierowcy ciężarówki albo handlowca.
Zakaz prowadzenia orzeka się na określone kategorie pojazdów. Jeżeli sąd wskaże w wyroku „wszystkie pojazdy mechaniczne”, kierujący traci możliwość legalnej jazdy:
- samochodem osobowym (kategoria B),
- samochodem ciężarowym (C, C+E),
- autobusem (D),
- motocyklem (A, A2, A1),
- motorowerem i skuterem (AM).
Pracownicy zawodowo związani z kierowaniem pojazdami (kurierzy, dostawcy jedzenia, kierowcy busów, przedstawiciele handlowi) ryzykują więc utratę źródła dochodu na długie lata – wyłącznie z powodu jednorazowej, często nieprzemyślanej jazdy skuterem po alkoholu. Po zakończeniu zakazu czeka ich dodatkowo procedura odzyskiwania uprawnień: badania, kursy, egzaminy, koszty administracyjne.

Odpowiedzialność cywilna i ubezpieczeniowa za wypadek skuterem po alkoholu
Aspekt karny i wykroczeniowy to tylko jedna strona medalu. Gdy dojdzie do kolizji lub wypadku, w grę wchodzi również odpowiedzialność cywilna, a więc konieczność zapłaty za szkody wyrządzone innym. Przy skuterach bywa to szczególnie bolesne, bo kierujący często nie ma dużych oszczędności, a skutki mogą iść w dziesiątki czy setki tysięcy złotych.
Regres ubezpieczeniowy – kiedy ubezpieczyciel zażąda zwrotu wypłaconego odszkodowania?
Jeżeli skuter jest objęty obowiązkowym OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, to w pierwszym kroku odszkodowanie dla poszkodowanych wypłaca ubezpieczyciel. Jednak w sytuacji jazdy po alkoholu pojawia się pojęcie regresu ubezpieczeniowego.
Zakład ubezpieczeń ma prawo zażądać od sprawcy zwrotu kwot, które wypłacił poszkodowanym, jeżeli kierujący m.in.:
- prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości lub po użyciu środków o
